sobota, 31 października 2015

Upiorna Laleczka

Hej :)

Znowu post Halloweenowy, już ostatni w tym roku, niestety nie zdążyłam na więcej, mimo, że bardzo chciałam się jeszcze pobawić makijażem. Obiecuję jednak, że znajdę coś specjalnego dla Was niekoniecznie coś co będzie związane z Halloween.

Tym razem inspirowałam się upiorną laleczką, którą stworzyła Milena z Make Up TV
Filmik ----> Upiorna Laleczka wg Mileny



Tym razem pokażę Wam jakich kosmetyki użyłam :)



Milena robiła film na kanał Make Up Tv, więc wszystkie kosmetyki były z Avon. Ja użyłam tylko dwóch kosmetyków tej firmy.

Podkład Revlon Colorstay 240 medium beige
Cień do brwi Golden Rose 106
Paleta cieni I <3 Makeup Death by Chocolate
Mascara Avon Big False Lash
Wodoodporna czarna kredka Golden Rose
Czarna kredka Super Shock Avon 
Szminka Zmysłowa przyjemność Avon Pink Blossom
Puder sypki HD Loose powder Be Beauty
Róż Miss Sporty 006 Flirtatlos


Większość z tych kosmetyków zostanie opisana szczegółowo w następnych postach tj test i moja własna opinia.

Co do wykonanego makijażu podkreślę kolejny raz, nie jestem profesjonalistką, nie jestem wizażystką ani makijażystka, po prostu bawię się makijażem )

Obiecuję, że jutro pokaże Wam nagrody Rozdania do którego oczywiście odsyłam : KLIK 



Pozdrawiam!

czwartek, 29 października 2015

Czaszka glamour na Halloween wg Red Lipstick Monster

Hej:)
Kolejny Halloweenowy wpis :)

Na początku października razem z resztą adminek na mojej grupie ogłosiłyśmy konkurs Halloweenowy. Miało to być przebranie, makijaż, zdjęcie z kimkolwiek, psem, kotem, dzieckiem, mężem, babcią. mamy na grupie ponad 7000 dziewczyn i chciałyśmy je jakoś rozluźnić.

No i adminki oczywiście przymusowo muszą zdjęcie zrobić :D Jednym z pierwszych moich zdjęć jeszcze przed założeniem bloga było to:

Podkreślę oczywiście, że profesjonalistką nie jestem, nie jestem makijażystką ani wizażystką, bawię się makijażem.

Makijażem zainspirowała mnie Red Lipstick Monster na tym filmiku:
Czaszka glamour na Halloween ♡ Red Lipstick Monster ♡


<3 ROZDANIE <3

środa, 28 października 2015

Zdarta skóra

Hej:)

Jak wiadomo zbliża się Halloween i z tego względu wszystkie youtuberki RLM, Agnieszka Grzelak, Maxineczka czy Milena przygotowują dla widzów ciekawe charakteryzacje.

Profesjonalną makijażystka czy wizażystką nie jestem, ale lubię się bawić z makijażem:)
Dlatego postanowiłam wypróbować jedną propozycje od Agnieszki Grzelak

#agnieszkagrzelakbeauty

Oglądałam ten oto filmik:

♦ Jak zrobić zdartą skórę? Zombie na Halloween ♦

i tak stwierdziłam czemu by nie :)
warto spróbować
Agnieszka do zrobienia "skóry" potrzebowała żelatyny gliceryny i wody, wspominała też, że zamiast gliceryny dodają mleko, a że niestety w posiadaniu gliceryny nie miałam, to wypróbowałam wersje z mlekiem.

Z kolei to "krwi" Agnieszka użyła samych farbek,
Ja natomiast "krew" zrobiłam z przepisu RLM

1 woda 
3/4 mąka
1/2 kawy
i barwnik czerwony spożywczy tyle kropli aby uzyskać taki kolor jaki chcemy.

Ta kombinacja wydała mi się za rzadka, wiec dodałam trochę mieszanki "skóry".

Efekt:

Nigdy nic podobnego nie robiłam, można powiedzieć, że to mój pierwszy raz;)
Skoro testuje i recenzuje również kosmetyki to mogę przetestować charakteryzacje,
Uważam, że jak na pierwszy raz nieźle to wyszło. 
Podkreślam raz jeszcze nie jestem wizażystka ani makijażystka, bawię się makijażem :)

Pozdrawiam


WIBO Concealer palette 4 in 1!

Witam,

post miał być już jakiś czas temu, ale niestety..laptop odmówił posłuszeństwa, jak to się mówi złośliwość rzeczy martwych.

Wracając do tematu, od zawsze mam problem z cieniami pod oczami, używałam różnych kremów, żeli, maseczek i z Avonu i z apteki i nic nie pomagało. W końcu będąc w Rossmannie dorwałam Paletkę korektorów z WIBO. Jaka jest moja opinia? Świetna, w końcu znalazłam coś dla siebie, coś co rozwiązało mój problem, może cudów nie zdziałało, ale z efektu jestem zadowolona.

Z tyłu piszą  nam, że jest to Profesjonalny zestaw korektorów do zadań specjalnych. Jak dla mnie jest OK.
Zawiera 4 kolory jak widać:

Kolor różowy - maskuje sińce pod oczami i rzeczywiście maskuje moje sińce na pewno:)

Kolor zielony - kamufluje popękane naczynka, mało mam popękanych naczynek, ale z moimi małymi radzi sobie doskonale

Kolor jasny beż - maskuje wypryski, moje niedoskonałości są zawsze maskowane jeszcze podkładem Colorstay Revlon, ale do makijażu lżejszego świetnie się nadaje

Kolor ciemny beż - modeluje kształt twarzy, nie do końca jestem przekonana do tego bo wydaje mi się, że dla mnie jest on za jasny, wiec nie ma mowy o konturowaniu, zresztą mi wystarcza zawsze bronzer.

Zawartość netto: 15,5g
Koszt około 15 zł,
Polecam ten produkt :)!



ROZDANIE

poniedziałek, 26 października 2015

Współpraca z początkującym blogiem

Wiem, że jestem dopiero początkująca w tym co robię. Blogowanie to dla mnie nowość. Do tej pory tylko czytałam inne blogi i oglądałam vlogerki, to one właśnie zainteresowały mnie tym tematem. W 2011 roku zarejestrowałam się w Streetcom,


czekałam cierpliwie na pierwszą kampanię i się doczekałam, dostałam paczkę herbaty lipton malinowej, następnie dostałam do testowania papierosy i w zeszłym roku miałam dość ciekawa kampanie, miałam do przetestowania stronę, na której można było projektować własne kartki świąteczne, zaproszenia na różne okazje, a potem wystarczyło wpisać adresata i gotowe,;) 

Mimo, że z blogiem to dopiero początek to chciałabym uatrakcyjnić go poprzez właśnie współprace z różnymi firmami. Mam nadzieję, że ktoś wyrazi chęć współpracy ze mną, więc czekam cierpliwie na wiadomość pod adresem:

 Karolina.Zakrzewska91@wp.pl 

oraz

Misspositive91@gmail.com


Możliwa forma współpracy z blogiem może być zrealizowana w oparciu o :

- testy i recenzje kosmetyków oparte o własne obiektywne zdanie i doświadczenia
- konkursy dla czytelników bloga
- indywidualnie ustalone formy działań marketingowych

Zapraszam! 


Współpracuję z :



sobota, 24 października 2015

Zmiana stylu życia

Hej,
post miał pojawić się wcześniej, niestety problemy z laptopem opóźniły powstanie wpisu.
Dziś będzie trochę w innym temacie. Nie będę nic testować nic pokazywać.

Ze względu ze 21 października minął rok od dnia kiedy w końcu wzięłam się za siebie. To znaczy zmieniłam swój styl życia szczególnie z siedzącego na aktywny. Zaczęłam wtedy chodzić na siłownie, Skupiłam się wtedy na samym cardio. Zaczynałam od 3 razy w tygodniu, a w domu doprawiałam się jeszcze Focusem T25 z Shaunem T.

Wszystko ładnie pięknie, waga stała, ale cm leciały w dól. Pamiętajcie jeżeli stawiacie sobie cel nigdy nie patrzcie na wagę. Najważniejsze są cm, przecież mięśnie też sporo ważą.

Później zaczęłam dokładać inne ćwiczenia, na brzuch, na ramiona, na pupę. Ogólnie wychodziło mi godzina siłowni, 25 min T25 i 10 minutówki najczęściej 2, wiec 1,45 zazwyczaj ćwiczyłam. Niestety w moim przypadku było to złe wyjście. Choruje na niedoczynność tarczycy więc powinnam uważać na puls i unikać intensywnych ćwiczeń. Przestałam chodzić na siłownie i zainwestowałam w hantle po 10kg.
Do tego zaopatrzyłam się w steper, twister, ekspandery, małe hantle, obciążniki, piłkę gimnastyczna mała i duża, uchwyty do pompek. I tak wszystko w szafie leży prócz moich hantli.

W między czasie założyłyśmy z dziewczynami grupę tematyka sport, zdrowe odżywianie itd itp. Mamy tam dietetyczkę która pomoże nakierować jak powinno się jeść na redukcji, mamy rehabilitantkę , dziewczynę która od 18 lat zajmuje się sportem. Układają darmowy plan treningowy, takowy i ja dostałam. Niestety cm stały waga również, a dlaczego? Bo zapomniałam, że redukcję robi się w kuchni...źle jadłam, niby zdrowo, ale moje makro było nie takie jak powinno. 

Ostatnio modne zrobiło się odchudzanie, wszędzie jest promowana zdrowa żywność i aktywność fizyczna. W przekonaniu wielu osób dieta to jedzenie zieleniny, a ja powiem, że nie tylko :) Nawet możesz jajecznice z boczkiem zjeść.

Miesiąc temu wróciłam na siłownie, teraz już na 4  razy w tygodniu. Siłownia dla mnie jest tak zwaną terapią..uspokaja mnie duchowo a poprawia fizycznie. Od wczoraj natomiast stosuję dietę mojej siostry :) Pierwszy dzień minął i nie było źle, głodna nie chodziłam. To nie jest dieta pełna wyrzeczeń, co jest najważniejsze? unikać słodyczy i wszystkiego co ma cukier na pierwszym miejscu w składzie:)
 Jeżeli jesteście ciekawe co to za grupa pytajcie w komentarzach:) Trzymajcie za mnie kciuki żeby w końcu coś się ruszyło i w styczniu wyglądała jak milion dolarów!:)

Przypominam o ROZDANIU    KLIK

wtorek, 20 października 2015

Invisibobble kontra Hair Springs

Witam!:)
Ostatnio sklep Biedronka bardzo mnie zaskakuje, ostatnio opisywałam zamiennik Tangle Teezera, który otrzymał wg mnie pozytywną ocenę, a dziś mam zamiennik gumki Invisibobble, które w biedronce kosztują 9,99zł za 3 szt, a w internetowym sklepie około 20 zł. Różnica cen nie jest tak znaczna jak w przypadku szczotki, ale jednak coś.
Oryginał:
Poniżej opis ze strony http://www.hairstore.pl/

Projekt gumki Invisibobble powstał w oparciu o konstrukcję zwykłego przewodu od tradycyjnej słuchawki telefonicznej. Sprężynowa budowa gumki sprawia, że ciasno utrzymuje ona włosy, ale nie powoduje ściskania ich i nie tworzy widocznych śladów, tak jak to jest w przypadku tradycyjnych gumek do włosów. Dzięki tej właściwości gumki Invisibobble są delikatne dla struktury włosów i nie niszczą ich.Wykonane z delikatnego tworzywa, wodoodpornego i wytrzymałego, nie posiadają metalowych spojeń, które często bywają przyczyną wyrywania i ciągnięcia kosmyków podczas zdejmowania i noszenia tradycyjnych gumek do włosów. Dzięki tej łagodności, noszenie końskiego ogona przez cały dzień nie powoduje dyskomfortu dla skóry i bólu w okolicy skalpu.Jedna gumka Invisibobble może służyć codziennie nawet przez ponad rok czasu.

Poznaj liczne zalety gumki do włosów Invisibobble:

  • Nie pozostawia śladów po noszeniu na włosach, nie odciska się.
  • Nie powoduje bólu.
  • Jest delikatna dla włosów, nie niszczy ich, nawet używana codziennie.
  • Jest idealna do wszystkich rodzajów włosów.
  • Może być noszona jako bransoletka na rękę.
  • Jest wodoodporna i wytrzymała.
Oryginalny wgląd i design gumki sprawia, że jest ona wspaniałą ozdobą, nie tylko na włosach, ale także wokół nadgarstka.



Teraz moja opinia, więc po kolei porównamy zalety gumki Invisibobble z zamiennikiem z biedronki firmy Eurus.
Invisibobble kontra Hair Springs:
Hair Springs została nieźle przetestowana prze zemnie. Założyłam ją podczas dość intensywnego treningu i nie musiałam poprawiać nic. Trzymała się świetnie. Kiedy związywałam włosy zwykła gumką, musiałam co chwile poprawiać związanie, co niestety rozpraszało mnie i zabierało motywacje do kontynuacji treningu. No jeszcze dziś przysnęło mi się na 4 godziny w kitce to wstałam i nadal świetną fryzurę miałam. Na pewno nie odciska się na włosach, zwykła gumka tak się odciska, prawda? i nie wiadomo jak je później ogarnąć,  Jest delikatna dla włosów to fakt, nie zauważyłam żeby mi wyrywała włosy, przy ściąganiu nie czuje żadnego bólu. Jest wodoodporna. Po pierwszym użyciu jak ją ściągnęłam była rozciągnięta, myślałam, że nie wróci do swojej pierwotnej postaci, ale po minucie już się zmniejszyła, jest bardzo elastyczna. 


Polecam!! 


niedziela, 18 października 2015

Rozdanie

Hej!
Wiem, że to dopiero początki, ale żeby jakoś rozkręcić blog, chciałabym ogłosić rozdanie!:)
Rozdanie z nagrodą niespodzianką np kosmetyk, książka.




Aby wziąć udział w konkursie należy:
*Być obserwatorem mojego bloga.
*Być aktywnym na blogu.
*Udostępnić mojego bloga.


Dodatkowo:
*Zaobserwować mnie na instagramie @miszmaszgirl

Zgłoszenie:

Mail do kontaktu:
Nazwa IG:
Imię:
Wiek:



Regulamin rozdania:

1. Sponsorem rozdania jestem ja - autorka bloga www.maszmiszgirl.blogspot.pl
2. Rozdanie trwa od 18.10.2015r do 08.11.2015r
3. W rozdaniu może wziąć udział każdy, kto spełni jego warunki.
4. Wygrywa jedna osoba.
5. Zgłaszamy się w komentarzu pod tym postem wg. podanego wzoru.
6. Uczestnik nie ponosi żadnych kosztów związanych z przesyłką, koszty te pokrywa sponsor rozdania, czyli ja.
7. Abym mogła wyłonić zwycięzcę rozdania, musi wziąć udział minimum 25 osób.
8. Wyniki ogłoszę do 7 dni od daty zakończenia rozdania. Pojawią się one w osobnym poście na moim blogu.
9. Zwycięzca ma 3 dni na zgłoszenie się do mnie drogą mailową na adres: kala1532@wp.pl i podanie danych do wysyłki. Jeśli zwycięzca nie zrobi tego w wyznaczonym terminie, to nagroda przepada, a ja losuję kolejnego zwycięzcę.
10. Nagrodę wysyłam tylko na teren Polski do 7 dni roboczych od daty otrzymania danych.
11. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
12. W szczególnych przypadkach zastrzegam sobie prawo do zmiany regulaminu.
13. Nagroda zostanie ujawniona 31.10.2015r


sobota, 17 października 2015

Bańki Chińskie

Bańka chińska jest odmianą bańki próżniowej (zimnej), która wysysa powietrze pod ciśnieniem. Najczęściej można spotkać bańki wykonane z gumy, jednak stosowane są także bańki szklane i bambusowe. Ich cechą charakterystyczną jest okrągły kształt i zaokrąglone brzegi, dzięki którym mogą zassać się na skórze. Technika masażu bańką chińską została zaczerpnięta z medycyny ludowej, w której bańki wykorzystywało się w celu leczenia grypy czy przeziębień. Obecnie masaż bańką wykonuje się także w celu likwidacji bólów kręgosłupa, dolegliwości mięśniowych, cellulitu czy zmniejszenia widoczności rozstępów.
Zastosowanie bańki chińskiej w lecznictwie
  • bóle kręgosłupa
  • dolegliwości mięśniowe
  • problemy ze stawami
  • bóle różnego pochodzenia (w tym migrenowe i nerwobóle)
  • dolegliwości płucne
  • problemy z ukrwieniem
Zastosowanie bańki chińskiej w kosmetologii
  • usuwanie cellulitu
  • redukcja tłuszczu z brzucha
  • zmniejszenie widoczności rozstępów
  • wymodelowanie sylwetki

Bańki chińskie wykorzystywane są m.in. w celu masażu leczniczo-relaksacyjnego. Bańki zmniejszają napięcie mięśniowe, które powoduje np. bóle kręgosłupa, a także uciskanie splotów nerwowych i stopniowe powstawanie dolegliwości całego ciała.

Źródło: http://regeneracja.poradnikzdrowie.pl/odnowa-i-spa/banka-chinska-masaz-nie-tylko-na-cellulit_41859.html

Ja stosuję bańki dwa razy w tygodniu, tylko na pośladki i łydki :) i wg mnie jest poprawa.
Kupiłam je na allegro z dostawą zapłaciłam 25 zł. Zanim jednak zdecydujecie się użyć bańki same to polecam najpierw zapoznanie się z techniką masażu! :)

piątek, 16 października 2015

Golden Rose Lipstick

Hej! :)
Znalazłam niedawno szminkę z Golden Rose w kolorze 56. Kolor można powiedzieć zbliżony do fuksji:)

Kolor jest naprawdę świetny. Ten kolor na ustach wyciąga mój zielony kolor oczu :)
Ostatnio jestem zachwycona marką Golden Rose! :)
Nie wysusza ust co jest ogromnym plusem, jest mega nawilżająca. Nie podkreśla popękanych ust. Jest długotrwała i można powiedzieć, że ładnie się zjada :) Dla mnie jest idealna:)

Tangle Teezer zamiennik?!

Witam.
Wszyscy wiemy, że Biedronka potrafi nas zaskoczyć. Zawsze możemy znaleźć tam "perełki".
Tak było i tym razem. Mianowicie dorwałam tańszy zamiennik Tangle Teezer. Oryginalny Tangle Teezer to koszt nawet 60 zł.
Producent oryginalnej szczotki obiecuje nam:
"Szczotka Tangle Teezer dostosowuje się do włosów, nie ciągnie splątanych kosmyków, czesze delikatnie i cicho zapewniając gładkie i lśniące włosy w mgnieniu oka. Codzienne szczotkowanie włosów szczotką Tangle Teezer wpływa na zwiększenie ich połysku!"

Ja osobiście z tą szczotką miałam raz do czynienia, u fryzjera i nie do końca zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie ciągnie splątanych kosmyków.

Tańszy zamiennik

firma: Modemaker by elite
cena: 14,99 zł
Czy ciągnie włosy? ciągnie, ale nie widzę różnicy od oryginału. Włosy są gładkie i lśniące to fakt. Jednak zamiennik został wytworzony z o wiele gorszego tworzywa niż oryginał. Mam szczotkę tydzień, a kolce zewnętrzne są wygięte, bo są wg mnie za bardzo miękkie, a plastik z brzegu jest bardzo obity i porysowany.
To jedynie moje zdanie, nie wiem czy byłabym skłonna wydać 60 zł na szczotkę do włosów. 
A Wy? Miałyście do czynienia z zamiennikami? Jaka jest Wasza opinia?

niedziela, 11 października 2015

Na początek? Poznajmy się!

Cześć :)
Zapewne teraz nikt tego nie czyta, co mnie w ogóle nie dziwi. Tak zazwyczaj jest kiedy zaczyna się ( już 10 raz) pisanie bloga. Było ich wiele i o sporcie i o moim prywatnym życiu i zdrowym odżywianiu, a ten...ten będzie o wszystkim. Może tym razem się uda może nie...zobaczymy.
Pisząc o wszystkim mam na myśli głównie recenzje kosmetyków, książek, filmów, ciuchów..itp,itd Ominę na blogu temat mojego życia prywatnego, bo nie ma co opowiadać. Chociaż wypada się przedstawić. To powinno Wam wystarczyć
Imię: Karolina
Status: Od zawsze wolna :D
Lat: Jeszcze 23 ( do 28 listopada..)
Mam przecudowną 3 letnią córeczkę, która jest moim oczkiem w głowie.
i co? i chyba na tyle :)