wtorek, 27 grudnia 2016

Powrót z Everydayme

Witajcie,

dawno tu nie zaglądałam...niestety. Skupiłam się na pracy i na córeczce. W międzyczasie stuknęło mi 25 lat i niestety źle się z tym czuję. Źle, bo czuję, że stoję w miejscu..nie rozwijam się, nie doszkalam się. Moja praca mnie dołuje..w kółko to samo, na początku czegoś mogłam się nauczyć, a teraz...zero rozwoju...Kiedy świętowałam 18 lat to wyobrażałam sobie, że w wieku 25 lat będę w całkiem innym miejscu i innej sytuacji. Jedyne co się spełniło to córka i zdobycie licencjatu....Zdobyłam go 2 lata temu....to już sporo czasu zastoju, dlatego postanowiłam coś z tym dalej zrobić. Podjęłam decyzje.. Zaryzykuje..raz się żyję, a nikt za mnie życia nie przeżyje!

To tak na wstępie, ale wracajmy do tematu.
 Jakiś czas temu otrzymałam od Everydayme dwa produkty. Pastę wybielającą blend-a-med 3D White Luxe oraz produkt przyspieszający wybielanie zębów.
Pasta wybiela zęby poprzez rozpuszczanie przebarwień powierzchniowych. Mikrogranulki polerujące chronią przed powrotem nowych przebarwień. Po użyciu pasty używa się przyspieszacza wybielającego.
Na początku byłam specyficznie nastawiona do tego testu. Zgłaszając się do testowania wiedziałam, że moje zęby będą wyzwaniem. Rzuciłam palenie, ale pamiątka w postaci przebarwień na zębach została.


 Jeszcze w ten sam dzień, w którym otrzymałam paczuszkę zaczęłam używać tych produktów. Przy pierwszym użyciu krwawiły mi dziąsła i piekły. Nie ukrywam, że trochę mnie to zniechęciło. Na drugi dzień jednak spróbowałam raz jeszcze. Ból był tylko rano, przy wieczornym myciu zębów nie pojawił się ból ani krew. Po około dwóch tygodniach stosowania zauważyłam, że schodzi mi kamień mimo, że produkt nie miał takich właściwości. Jeżeli chodzi o przebarwienia to faktycznie zeszły oczywiście nie całkowicie, ale teraz moje zęby wyglądają estetycznie i mogę się normalnie uśmiechać.

Rożnica między zdjęciami to około miesiąc. Sama jestem w szoku, że teraz tak to wygląda. Na dolnym zdjęciu miałam różową szminkę i ona mogła wyciągnąć tą biel. Ważne jednak jest to, że ja naprawdę widzę wielką zmianę. Szkoda, że nie było dołączonego paska żeby porównać jaki kolor był na początku, a jaki teraz. 

Każdy produkt kosztuje do 16 zł.

Naprawdę polecam!

10 komentarzy:

  1. Super! Ja niestety nie załapałam się do testowania produktu. No i z tego co widzę warto wydać te 16 zł bo efekt jest nieziemski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wreszcie zakupić tą pastę , już po raz kolejny czytam pozytywną opinię :)
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie,ze sie sprawdziło. ja sie niestety nie dostalam do testowania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie mogę używać wybielających produktów. Ostatnio kupiłam sobie taką pastę to nie mogłam z bólu jeść i ciężko było mi nawet mówić, uratowała mnie pasta Elmex dla wrażliwców :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie poddawaj się:) Ja mam 27 za miesiąc i czuję jakbyś pisała o mnie... Wielkie plany w wieku 18, a po przekroczeniu 26 siedzę w domu i nie pracuję w swoim kierunku. Ale myślę pozytywnie:) Maluch trochę podrośnie i zainwestuję w siebie. A co do pasty, to efekt wow:) Ja przed ślubem kupiłam sobie jakiś zestaw (taki gumową nakładką na zęby) za ok 80-100. Jakiś efekt był, ale za tę cenę oczekiwałam czegoś więcej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ale super to ja muszę wypróbować :) i zapraszam do mnie www.recenzje-beaty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo widoczny efekt muszę wyprobować!

    OdpowiedzUsuń
  8. Stosowałam ten produkt wybielający i muszę powiedzieć, że jest świetny! Uwielbiam go i koniecznie muszę zakupić ponownie ponieważ już mi się skończył.
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie że się sprawdziła *O* Nie przejmuj się jesteś jeszcze młoda czasami przychodzi taki czas w życiu można powiedzieć rutynowy :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. hmmm jestem dość sceptycznie nastawiona do tego typu rzeczy, nie niszczy szkliwa?


    http://angelaendzel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dzięki! :)
Zapraszam ponownie!

Etykiety

3dWhite (1) Abbi Glines (1) Agnieszka Grzelak (1) aktywność (1) aktywność fizyczna (1) aloes (1) artykuł (1) Avon (1) azjatyckie kosmetyki (1) balsam (1) bańki chińskie (1) Ber De Ver (1) biedronka (2) Blendamed (1) Boże Narodzenie (2) celulit (1) charakteryzacja (3) chciejlista (1) denko (1) domowe spa (1) Emma Garcia (2) Esentire (1) Everydayme (1) fitness (1) fototapeta (1) Golden Rose (1) Grając w miłość (1) gumki do włosów (1) gym hero (1) hair (1) hairsprings (1) Hakuro (1) Halloween (1) Haul (1) herbatki (1) Holika Holika (1) invisibobble (1) Ja (2) kettlebell (1) kolczyk (1) konkurs (5) korektor (1) kosmetologia (2) kosmetyczka (2) kosmetyki (5) kosmetykstyl (2) krem (2) kryminał (1) książka (5) książki (1) kubek (1) leggins (1) lipstick (2) Loreal Paris (1) Make Up Tv (1) makijaż (2) masaż (1) mascara (1) Milena Make Up Tv (1) mio (1) Miszmaszgirl (4) Modemaker by elite (1) Musso Guilaume (1) nagroda (1) naturalnie (1) Nicole (1) niespodzianka (1) Nowy Rok (1) oczy (3) odchudzanie (2) odpoczynek (1) olejek (2) opinia (17) opinie (1) paleta (1) parowar (1) pasta (1) pasta do zębów (1) perfumy (3) pędzle (1) pielęgnacja (1) Play Doh (1) Plazanet (2) podkład (1) pomadka (1) postanowienia (1) prezenty (2) primer (1) puder (1) Recenzja (11) Red Lipstick Monster (1) redukcja (1) relaks (1) Revitalash (3) romans (1) rozdanie (4) rzęsy (1) Seattle (1) shaker (2) Shaun T (1) siłownia (1) Simply Beautyful Collection (1) sport (1) sprzęt (1) szczotka do włosów (1) szminka (2) sztanga (1) świeca (1) Tangle Teezer (1) tatuaż (1) Telefon od anioła (1) test (6) testowanie (14) top (1) tort (1) TrustedCosmetic (1) tusz (2) tusz do rzęs (1) uroda (5) urodziny (1) usta (2) wiatm (1) WIBO (1) Wigilia (1) wishlist (2) włosy (2) wosk (1) współpraca (6) wybielanie zębów (1) wyciąg z ogórka (1) wygrana (2) wymianka u Królowej Moli (1) Yanke Candle (1) zapach (1) zdarta skóra (1) zdrowe odżywianie (1) zielone oczy (1) Złamane serca w sieci (2) żel (2) życzenia (1)