wtorek, 21 lutego 2017

BISHOJO oliwka do demakijażu.


Każda z nas używa różnych kosmetyków do makijażu. Lekkich, ciężkich i wodoodpornych. Jest jednak coś co nas wszystkie łączy to skuteczny i staranny demakijaż. Poświęcajmy skórze trochę czasu, a odpłaci nam się promienną, zdrową cerą. Wieczorem nasza buzia jest brudna, nie mówię tu o makijażu, a o innych czynnikach jakimi są: kurz, spaliny, pot, nadmiar sebum, bakterie i inne osady, które zatykają pory. 
Nasza skóra przez to nie może swobodnie „oddychać” i wtedy właśnie powstają zaskórniki i krostki. Niestarannie oczyszczona skóra to przyczyna wielu podrażnień. Nasza cera jest naszą wizytówką i dlatego powinnyśmy o nią dbać każdego dnia, rano i wieczorem. Rozpieszczajmy swoją cerę!

Jakiś czas temu miałam przyjemność rozpocząć współpracę z firmą Bishojo. Dzięki tej współpracy mam okazję testować kilka kosmetyków, jednym z nich jest oliwka do demakijażu.

Bishojo to linia kosmetyczna stworzona dla nowoczesnych, aktywnych kobiet, które dążą do perfekcji w każdej dziedzinie życia
Bishojo znaczy piękne dziewczyny. Piękno to nie tylko uroda zewnętrza, ale także równowaga wewnętrzna.

Oliwka do demakijażu to naturalność sama w sobie.  Co zawiera?
Olej ze słodkich migdałów i oliwa z oliwek, które mają za zadanie wygładzić, nawilżyć i odmłodzić skórę. Mogę powiedzieć, że oliwka wygładza i naprawdę dobrze radzi sobie z moją suchą i problematyczną skórą twarzy, szczególnie na policzkach. Olej z Rokitnika nadaje skórze złocisty odcień i niweluje podrażnienia. Dodatkowo receptura zawiera Olej z Kamelii Japońskiej (Tsubaki).
 
Oliwkę nakładać na całą twarz łącznie z powiekami, wykonując przy tym delikatny masaż, który „zmiękczy” makijaż. Spłukać letnią wodą. Na koniec można stosować płyn lub emulsję micelarną ( o której również wspomnę w kolejnym poście). 
Oliwka ta jest idealna dla każdego rodzaju cery.

0% olei mineralnych, 0% parabenów, 0% BHT-BHA, 0% PEG.

Już jakiś czas temu przekonałam się do oliwek do makijażu, bo one właśnie najlepiej radzą sobie z usunięciem mojego ciężkiego makijażu. Co najważniejsze...nie piecze w oczy.  Dozownik w postaci pompki mnie nie przekonuje...przy naciśnięciu lekko pryska na lustro, ale to mało ważne przy skuteczności działania. 


Bishojo to naprawdę wyjątkowa firma, które kieruje się filozofią małych kroczków KAIZEN. KAI oznacza zmianę, a ZEN-dobry. Całe nasze życie jest sumą wydarzeń, decyzji, pomysłów i marzeń. Wszystko w życiu rozpoczynamy od pierwszego kroku, pierwszej myśli czy pierwszego słowa.

W życiu powinniśmy koncentrować się na zachowaniu umiaru i równowagi. Harmonia wypracowana dzięki zbilansowanej diecie, aktywności fizycznej oraz odpowiedniej pielęgnacji jest kluczem do osiągnięcia spokoju ducha i piękna.


Warto zatem wypróbować produktów tej firmy, dlatego zapraszam na stronę w celu zagłębienia się w filozofię KAIZEN oraz zapoznaniem się z produktami! http://www.bishojo.eu/





2 komentarze:

  1. Oj nie lubię olejków do zmywania makijażu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam firmy niestety :/ obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki! :)
Zapraszam ponownie!

Etykiety

3dWhite (1) Abbi Glines (1) Agnieszka Grzelak (1) aktywność (1) aktywność fizyczna (1) aloes (1) artykuł (1) Avon (1) azjatyckie kosmetyki (1) balsam (1) bańki chińskie (1) Ber De Ver (1) biedronka (2) Blendamed (1) Boże Narodzenie (2) celulit (1) charakteryzacja (3) chciejlista (1) denko (1) domowe spa (1) Emma Garcia (2) Esentire (1) Everydayme (1) fitness (1) fototapeta (1) Golden Rose (1) Grając w miłość (1) gumki do włosów (1) gym hero (1) hair (1) hairsprings (1) Hakuro (1) Halloween (1) Haul (1) herbatki (1) Holika Holika (1) invisibobble (1) Ja (2) kettlebell (1) kolczyk (1) konkurs (5) korektor (1) kosmetologia (2) kosmetyczka (2) kosmetyki (5) kosmetykstyl (2) krem (2) kryminał (1) książka (5) książki (1) kubek (1) leggins (1) lipstick (2) Loreal Paris (1) Make Up Tv (1) makijaż (2) masaż (1) mascara (1) Milena Make Up Tv (1) mio (1) Miszmaszgirl (4) Modemaker by elite (1) Musso Guilaume (1) nagroda (1) naturalnie (1) Nicole (1) niespodzianka (1) Nowy Rok (1) oczy (3) odchudzanie (2) odpoczynek (1) olejek (2) opinia (17) opinie (1) paleta (1) parowar (1) pasta (1) pasta do zębów (1) perfumy (3) pędzle (1) pielęgnacja (1) Play Doh (1) Plazanet (2) podkład (1) pomadka (1) postanowienia (1) prezenty (2) primer (1) puder (1) Recenzja (11) Red Lipstick Monster (1) redukcja (1) relaks (1) Revitalash (3) romans (1) rozdanie (4) rzęsy (1) Seattle (1) shaker (2) Shaun T (1) siłownia (1) Simply Beautyful Collection (1) sport (1) sprzęt (1) szczotka do włosów (1) szminka (2) sztanga (1) świeca (1) Tangle Teezer (1) tatuaż (1) Telefon od anioła (1) test (6) testowanie (14) top (1) tort (1) TrustedCosmetic (1) tusz (2) tusz do rzęs (1) uroda (5) urodziny (1) usta (2) wiatm (1) WIBO (1) Wigilia (1) wishlist (2) włosy (2) wosk (1) współpraca (6) wybielanie zębów (1) wyciąg z ogórka (1) wygrana (2) wymianka u Królowej Moli (1) Yanke Candle (1) zapach (1) zdarta skóra (1) zdrowe odżywianie (1) zielone oczy (1) Złamane serca w sieci (2) żel (2) życzenia (1)

Top Komentatorzy

zBLOGowani

zBLOGowani.pl